Solidarność nie akceptuje oszczędności na najsłabszych grupach społecznych

Prezydium KK protestuje przeciwko niedopuszczalnym praktykom sięgania do środków Funduszu Pracy niezgodnie z jego przeznaczeniem oraz zamrażaniu wysokości odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych. „Solidarność” negatywnie zaopiniowała projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2017.

Zamrożenie po raz kolejny wysokości odpisów na zakładowy fundusz świadczeń oznaczać będzie, iż pula środków na pomoc dla osób najuboższych będzie realnie niższa. Kolejnym efektem bedzie realne obniżenie naliczenia funduszu dla czynnych i emerytowanych pracowników administracji i obsługi szkół oraz zmniejszeniem wysokości świadczenia urlopowego nauczycieli. Szczególnie niepokojące staje się to, gdy po raz kolejny zarówno pracownicy pedagogiczni, jak i niepedagogiczni mają zamrożone wskaźniki płacowe (nie licząc zapowiadanej marginalnej waloryzacji w 2017 r. płac pedagogów), co drastycznie prowadzi do spadku realnego wynagrodzenia i ograniczenia indywidualnej konsumpcji.

W opinii Związku, również nie do zaakceptowania jest przeznaczanie środków z Funduszu Pracy na staże podyplomowe, szkolenia specjalizacyjne lekarzy i lekarzy dentystów oraz specjalizacje pielęgniarek i położnych wbrew stanowisku partnerów społecznych wyrażonemu w Radzie Dialogu Społecznego.  Rozwiązanie to miało mieć charakter przejściowy, tymczasem od roku 2009 nieprzerwanie realizowane jest finansowanie z tego funduszu wydatków, pomimo dostępu do środków unijnych (np. w Programie Operacyjnym Wiedza Edukacja Rozwój). Prezydium KK domaga się oceny skutków społecznych wieloletniej praktyki obniżenia wartości środków finansowych dla podstawowych świadczeń związanych z przeciwdziałaniem bezrobociu.

Więcej na: Tysol.pl

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz