W obronie liderów związkowych PLL LOT

28 września br. przed Ministerstwem Skarbu Państwa związkowcy z PLL LOT protestowali przeciwko łamaniu praw pracowniczych w Spółce. Demonstrujący domagali się przywrócenia do pracy zwolnionych liderów związkowych oraz zmiany strategii restrukturyzacyjnej firmy i zaniechania zwolnień grupowych. Manifestację wsparli przedstawiciele mazowieckiej „Solidarności” z różnych branż.
U podstaw pikiety leży przede wszystkim sposób prowadzenia dialogu społecznego przez zarząd PLL LOT, a raczej jego brak. Rozmowy rozpoczyna się od zastraszania związkowców zamiast od uczciwych analiz. Do rozmów z nami na temat ZUZP wynajmuje się zewnętrzne firmy konsultingowe, które pochłaniają ogromne pieniądze – powiedział Stefan Malczewski, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w PLL LOT. – Pan Sebastian Miłosz, prezes zarządu grozi stronie związkowej upadłością firmy stawiając nas przed wyborem albo zwolnienia na masową skalę albo zwolnienia na masową skalę. Na szali zbyt łatwo kładzie więc los około 3500 pracowników spółki oraz los pracowników spółek zależnych od Lot-u – dodał.
Delegację związkowców przyjął minister skarbu Aleksander Grad. W trakcie spotkania minister zapowiedział, że zbada sprawę trybu rozwiązania umów z liderami związkowymi i jeśli zostało złamane prawo – będzie interweniował. Sprawa dotyczy zwolnienia z pracy Elwiry Niemiec (przewodniczącej Związku Zawodowego Personelu Pokładowego) i Grzegorza Kosowskiego (szefa Związku Zawodowego Pracowników LOT). Zdaniem związkowców zwolnienia zostały dokonane z naruszeniem prawa pracy, gdyż organizacje związkowe nie wyraziły zgody na zwolnienie swoich przewodniczących. – Naruszenie prawa przez pracodawcę potwierdziła Państwowa Inspekcja Pracy, która skierowała wniosek do sądu grodzkiego o jego ukaranie – powiedział Stefan Malczewski. Dodał, że zwolnienia nastąpiły w czasie prowadzonych rokowań nad zawarciem zakładowego układu zbiorowego pracy i trwających sporów zbiorowych.
W złożonej u Ministra petycji, związkowcy domagają się również odwołania prezesa PLL LOT Sebastiana Mikosza.
Wyrzucenie tych ludzi z pracy to ewidentne łamanie obowiązującego prawa. Cały czas słyszymy o kryzysie, zwolnieniach tysięcy ludzi z sektora państwowego, prywatyzacji na wariackich papierach. Związek nie ma partnera do poważnych rozmów. Związkowcy muszą pójść tam, gdzie zapadają decyzje dotyczące nas wszystkich – do Premiera i powiedzieć: dość kradzieży w tym kraju, dość pospiesznej prywatyzacji, dość nieprzestrzegania prawa – powiedział Andrzej Kropiwnicki przewodniczący NSZZ „Solidarność” Region Mazowsze.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz