Trójstronna o minimalnej płacy

Płaca minimalna wzrośnie w przyszłym roku do 1317 zł – uchwałę w tej sprawie przyjęła 13 lipca br. Komisja Trójstronna ds. Społeczno-Gospodarczych.

Informacje w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2010 r. oraz wysokości średniorocznych wskaźników wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej na 2010 r. były głównymi tematami posiedzenia Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych, które odbyło się dzisiaj.

Informację w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2010 r. oraz wysokości średniorocznych

wskaźników wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej na 2010 r. przedstawił Stefan Kubowicz, przewodniczący Zespołu ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych. Na piątkowym zespole problemowym oraz na wczorajszym posiedzeniu plenarnym, związki zawodowe i pracodawcy zgodzili się na propozycję rządu dotyczącą wzrostu płacy minimalnej od 1 stycznia 2010 r. do wysokości 1317 zł co stanowi 41,8 proc. planowanego na przyszły rok średniego wynagrodzenia. Propozycja rządu w sprawie wskaźnika wzrostu wynagrodzeń w sferze budżetowej na poziomie nominalnym 1 proc. nie gwarantująca realnego płac (powyżej inflacji) została jednomyślnie odrzucona przez związki zawodowe.

– Przypomnieliśmy również o konieczności przyspieszenia prac nad wypracowaniem mechanizmu i ścieżek dojścia do wysokości 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Komisja Trójstronna wystąpi również bezpośrednio do Rady Ministrów o zweryfikowanie kryteriów dochodowych uprawniających do pomocy społecznej – mówi Zbigniew Kruszyński, szef Działu Społecznego Komisji Krajowej.

Komisja Trójstronna przedyskutowała również prace nad pakietem działań antykryzysowych. Ustawa obecnie znajduje się w Senacie. Janusz Śniadek, przewodniczący NSZZ „S” oświadczył, że żadne rozmowy z rządem na temat pakietu o które wspólnie wystąpili partnerzy społeczni 13 marca br., nie miały miejsca. Zdaniem przewodniczącego „S” projekt ustawy jest autorskim projektem rządowym, a jego zapisy znacząco odbiegają od ducha porozumienia zawartego 13 marca między związkami zawodowymi a pracodawcami. – Kryzys w myśl projektu, nie będzie rozwiązywany solidarnie – bez pomocy państwa i budżetu, daje natomiast możliwość przerzucenia odpowiedzialności na pracowników. W takiej sytuacji NSZZ „Solidarność” nie bierze odpowiedzialności za ostateczne rozwiązania pakietu i jego późniejsze konsekwencje – powiedział szef „S”. Janusz Śniadek przypomniał również, że w dalszym ciągu rząd nie przedstawia żadnych propozycji dotyczących pomocy najuboższym.

Podobnie krytycznie do ustawy antykryzysowej odniósł się OPZZ. Odmienne zdanie reprezentowali pracodawcy, chociaż ich zdaniem ostateczny projekt ustawy do końca ich nie satysfakcjonuje.

Minister Jolanta Fedak poinformowała, że ustawa znajduje się w Senacie i jej zdaniem powinna zostać jak najszybciej uchwalona. Natomiast w przypadku uzgodnienia przez stronę społeczną poprawek, mogą one zostać zgłoszone w nowelizacji. Strona rządowa przypomniała, że do konsultacji zostały skierowane projekty dotyczące pozostałych punktów pakietu: rozwiązania w sprawie pakietów socjalnych i ustawa o negocjacyjnym kształtowani wynagrodzeń.

Jednym z tematów posiedzenia Komisji była prywatyzacja. Wicepremier Waldemar Pawlak zaproponował przyjęcie wspólnego stanowiska, aby te firmy które przez 20 lat transformacji utrzymują się na rynku, w związku z upowszechnianiem prawa własności, w pierwszej kolejności zostały prywatyzowane w oparciu o własność pracowniczą i menadżerską. Przedstawiciele NSZZ „S” wyrazili wolę dyskusji na temat prywatyzacji w takiej formie.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz