Podwyżki dla wszystkich

24 lipca br. rząd przyjął nowelizację ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Nowelizację ostro krytykuje „Solidarność” Służby Zdrowia.

Zaproponowane zmiany rozszerzają zakres podmiotowy ustawy jedynie o tzw pracowników działalności podstawowej (m.in. salowe, sanitariuszy, sekretarki i rejestratorki medyczne). Natomiast ponownie wykluczono pracowników pionów technicznych i administracyjnych – choć ich praca również składa się na wykonanie świadczenia medycznego.

Nowelizację ostro krytykuje „Solidarność” Służby Zdrowia, która od początku postuluje o objęcie zmianą wszystkich pracowników zatrudnionych w placówkach medycznych.

Kolejną poprawką była zmiana wskaźników wzrostu wynagrodzeń, zwłaszcza w najniżej uposażonych grupach oraz urealnienie kwoty bazowej („zamrożonej” na wysokości 3.900 złotych) do aktualnej „średniej” krajowej. Wszystkie poprawki zostały odrzucone.

– Dlatego NSZZ „Solidarność” nie może zaakceptować nowelizacji dokonanej w takim kształcie – mówi Maria Ochman, przewodnicząca Sekretariatu Służby Zdrowia. – Chcemy, aby wszyscy uzyskali podwyżki, zarówno na szczeblu zakładowym, jak i szpitalnym – dodała.

Dyskusja w sprawie nowelizacji ustawy odbyła się w dniu 26 lipca br. na posiedzeniu Trójstronnego Zespołu do Spraw Ochrony Zdrowia, na którym był obecny Minister Zdrowia.

Na spotkaniu omawiano również porozumienie związków zawodowych pielęgniarek i położnych (OZZPiP, NIPiP), a Ministrem Zdrowia i NFZ. Łukasz Szumowski, Minister Zdrowia powiedział, że porozumienie jest odpowiedzią na oczekiwania środowiska pielęgniarek i położnych, które postulowały o stabilizację sytuacji związanej z dodatkami.

Maria Ochman ostro skrytykowała porozumienie. Jej zdaniem, rozmowy były toczone w tajemnicy i również porozumienie zawarto w tajemnicy.

– Na pytanie, ile będzie kosztowała realizacja tego porozumienia ani minister, ani prezes NFZ nie potrafili przedstawić stronom informacji – przekonywała Ochman.

Podkreśliła, że szpital i przychodnia to nie jest tylko pielęgniarka i lekarz. – „Solidarność”, która zrzesza wszystkie grupy zawodowe, upomina się o to, aby sprawy dotyczące wynagrodzeń, były rozwiązywane systemowo – przypomniała Ochman.

– Nie może być tak, że jeden protest gasi się podpisując porozumienie. Minister powiedział dziś, że podpisał to porozumienie pod presją. Więc żeby uzyskać podwyżki, należy zastosować presję – powiedziała Ochman.

Dodała też, że uzyskane do tej pory informacje potwierdzają najgorsze obawy związkowców, że działania ministerstwa będą prowokowały kolejne protesty innych grup zawodowych. – Na pewno będzie wniosek do pana premiera o spotkanie – zapowiedziała. – Doceniamy pozytywne działania rządu, ale nie możemy się zgodzić z tym, aby ci najniżej uposażeni ponosili koszty. Silni zawsze sobie poradzą. Jako związek zawodowy wszystkich pracowników służby zdrowia mamy prawo, a nawet musimy domagać się takich uregulowań, by system zdrowia mógł spokojnie funkcjonować – stwierdziła.

***

Nowe przepisy wejdą w życie po 14 dniach od daty ich ogłoszenia, ale wynagrodzenia pracowników działalności podstawowej oraz pielęgniarek i położnych, zatrudnionych na stanowiskach, na których wymagane jest wykształcenie magisterskie wzrosną już od 1 lipca 2018 roku.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz