Premier spotkał się ze związkowcami

7 sierpnia br. podczas nadzwyczajnego posiedzenia Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” związkowcy przedstawili premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, minister edukacji Annie Zalewskiej oraz minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiecie Rafalskiej postulaty dotyczące m.in. podniesienia pensji w budżetówce.

Związkowcy żądają m.in. podniesienia płacy minimalnej do 2278 zł brutto, wzrost wynagrodzeń w budżetówce o 12 proc., a także odmrożenie kwoty naliczania funduszu socjalnego.

Dodatkowo „Solidarność” domaga się też odmrożenia kwoty naliczania funduszu socjalnego, co dałoby wzrost na jednego pracownika rocznie o ok. 300 zł.

– Nie znajdujemy już w tej chwili żadnych argumentów dla dalszego zamrażania podwyżek w budżetówce. My nie jesteśmy w stanie już dłużej tłumaczyć ludziom, że się nie da – powiedział rzecznik „S” Marek Lewandowski. Tymczasem płace w sferze budżetowej są zamrożone od 2010 roku.

Obecność minister edukacji Zalewskiej nie była przypadkowa. Jej przyjazd do Gdańska to najprawdopodobniej pokłosie zapowiedzi oświatowej „Solidarności”, że będzie domagała się odwołania jej ze stanowiska ministra.

Zdaniem „Solidarności” oświatowej powodów do odwołania Zalewskiej jest co najmniej kilka, m.in. brak waloryzacji płac nauczycieli, utrudnienie ścieżki awansu zawodowego czy wprowadzenie rozporządzenia o ocenianiu.

Po pięciogodzinnym spotkaniu premier Morawiecki powiedział:  – Mieliśmy możliwość przedyskutowanie wielu spraw społecznych i gospodarczych. Do takiego właśnie modelu opartego na dialogu, o którym dzisiaj rozmawialiśmy na posiedzeniu Komisji Krajowej, wspólnie dążymy. Staramy się wypracować najlepszy model dla Polski. Także w zakresie płacy minimalnej i wynagrodzeń w sferze budżetowej. Zależy nam aby pracodawcy byli konkurencyjni, ale pracownicy szanowani.

– Jestem przekonany, że w najbliższych paru tygodniach ustalimy minimalne wynagrodzenie – zapowiedział. Dodał, iż rząd „pokazuje społeczeństwu, że to, co mówi, to robi”.

Piotr Duda, Przewodniczący NSZZ „Solidarność” powiedział, że podczas spotkania omawianych problemów było więcej, jednak dla związków zawodowych kluczowe są trzy przedstawione premierowi postulaty.

– Omawialiśmy wiele tematów, ale nasze trzy główne tematy to było „odmrożenie” wskaźnika w przyszłym roku dla sfery budżetowej, dla pracowników urzędów wojewódzkich, całej budżetówki. Także sprawy dotyczące minimalnego wynagrodzenia, jeżeli chodzi o przyszły rok, a także „odmrożenia” wskaźnika, który uprawnia do obliczania zakładowego funduszu świadczeń socjalnych – oświadczył Piotr Duda.

– Czekamy, aż premier zasiądzie ze swoimi doradcami, ministrami i oceni to nasze dzisiejsze spotkanie, a następnie przedstawi Komisji Krajowej swoje wnioski. Dla nas wnioski mogą być tylko jedne – że rząd pochyli się nad problemami pracowników sfery budżetowej i w przyszłym roku nastąpi jakiś krok. Przez ponad dwa lata rządów Prawa i Sprawiedliwości udało się wiele spraw załatwić. Wierzę, że będzie tak również w tym przypadku – mówił Piotr Duda.

Członkowie Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” oczekują do 29 sierpnia na „konkretną i formalną propozycję rządu” dot. postulatów związku. Takie stanowisko Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” przyjęła po zakończeniu spotkania z premierem.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz