Chcemy pieniędzy!

Skandowali pracownicy Teatru Wielkiego pod Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, którzy 28 listopada br. przyszli na pikietę zorganizowaną przez Komisję Zakładową NSZZ „Solidarność” w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej. Dzień wcześniej w teatrze nie udało się podpisać porozumienia z pracodawcą m.in. w sprawie podwyżki płac dla pracowników instytucji.

Protestujący trzymali transparenty z hasłami: „Nie chcemy krzyczeć i rozrabiać, chcemy po prostu godziwie zarabiać”, „Po długich latach pracy w kulturze starczy na pomnik w tanim marmurze”, „Czy my artyści i rzemieślnicy musimy żebrać na ulicy?”

– To przykre, że musi dochodzić do tego, że wychodzimy na ulicę, żeby, jak napisaliście Państwo na transparencie, żebrać o podwyżki – powiedziała do zebranych przewodnicząca Solidarności w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej Ewa Djaczenko. Przekonywała, że pracownicy instytucji dostają skandalicznie niskie pensje, mimo że teatr dysponuje ogromnymi kwotami, które wydaje na przygotowania do premier.

Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” przy Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Warszawie od ponad roku prowadzi spór zbiorowy z Pracodawcą, aby doprowadzić do zapewnienia pracownikom godziwych wynagrodzeń. „Solidarność” domaga się m. in. podwyżki wynagrodzeń dla wszystkich pracowników oraz wprowadzenia nowego systemu płac. 13 listopada br. do negocjacji włączyło się Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. (patrz KM 45/18,  KM 47/18)

Protestujące wystosowali petycję do ministra kultury Piotra Glińskiego. W liście zwrócono uwagę, że to czy „spór zbiorowy w Teatru Wielkiego – Opery Narodowej będzie zmierzał w kierunku referendum strajkowego i akcji strajkowej albo porozumienia, zależy przede wszystkim od stanowiska Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w sprawie projektu planu finansowego TW – ON na rok 2019”.

„Oczekujemy od ministerstwa szczegółowej analizy planu finansowego na rok 2019 przedstawionego przez Dyrekcję Teatru i dopuszczenia nas do konsultacji tego projektu” – napisano.

Podczas pikiety delegacja „Solidarności” na czele  z przewodniczącą „Solidarności” w TW-OP Ewą Djaczenko spotkała się z minister Wandą Zwinogrodzką. Po wyjściu ze spotkania w ministerstwie Ewa Djaczenko powiedziała do zebranych: – Pani minister potwierdziła jednoznacznie informacje o podwyżkach 500 zł i rekompensatach, które powinny zostać nam przyznane. W tej chwili przystępujemy do kolejnego etapu rokowań.
Djaczenko poinformowała również, że podczas spotkania ustalono, że w przyszłym tygodniu zostanie podany termin kolejnego spotkania mediacyjnego z pracodawcą.

– Jest nadzieja, że ministerstwo w skuteczniejszy sposób włączy się w rozwiązanie sporu i że może z udziałem bezpośredniego doradcy pani minister, pojawi się szansa na pozytywne zakończenie tego sporu. Czekamy, jakie propozycje zostaną nam przedłożone, bo my wystąpiliśmy z jasnymi propozycjami. Oczekujemy, że będzie dobra wola również z drugiej strony – uważa przewodnicząca.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz