Piotr Duda pokieruje w nowej kadencji NSZZ „Solidarność”. Duda otrzymał 166 głosów a dotychczasowy przewodniczący Janusz Śniadek 139.
Piotr Duda podziękował za popracie i zaufanie, którym obdarzyli go delegaci. Zapewnił również, że słowa dotrzymuje i to co mówił będzie realizowane. Przewodniczący KOmisji Krajowej podziękował Januszowi Śniadkowi za styl prowadzenia kampanii wyborczej i zaprosił go do współpracy.
Piotr Duda ma 48 lat. Do „Solidarności” należy od 1980 roku, kiedy zaczął pracę w Hucie Gliwice na stanowisku tokarza. W latach 1981-83 jako komandos służył w elitarnej VI Pomorskiej Dywizji Powietrzno-Desantowej, w tym w siłach ONZ w Syrii. Po skończeniu służby wojskowej wrócił do pracy w hucie. W 1992 roku został wybrany na przewodniczącego Komisji Zakładowej. 3 lata później został wybrany do Prezydium Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, a w 1997 r. został Skarbnikiem ZR. 25 czerwca 2002 r. w wyborach na przewodniczącego Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności zdecydowanie pokonał urzędującego szefa Zarządu Regionu Wacława Marszewskiego. Swój wyborczy sukces powtórzył podczas WZD w roku 2006 i 2010 (wtedy był jedynym kandydatem, dostał ponad 98 proc. głosów).
Od 8 lat jest członkiem Komisji Krajowej NSZZ Solidarność.
W swoim wystąpieniu wyborczym Piotr Duda zapowiadał poprawę skuteczności Związku. Jak to określił: „ze skutecznością w naszym związku jest różnie”. – Za dużo czasu poświęcamy naszej wspaniałej historii, a ja bym chciał aby była równowaga. Musimy być skuteczni bo młodzi ludzie nie zapisują się do nas ze względu na historię. Oni chcą być w skutecznym związku – mówił.
Piotr Duda zapowiadał większą aktywizację członków Związku, ale także zmiany wewnątrz Związku. Jego zdaniem obrady Komisji Krajowej powinny odbywać się w Warszawie lub w miejscach gdzie jest jakiś lokalny problem. Przewodniczący Regoinu Śląsko-Dąbrowskiego zapowiedział wprowadzenie funkcji wiceprzewodniczących do spraw struktur branżowych i terytorialnych, wprowadzenie kadencyjności władz. Piotr Duda zapowiedział też odejście od organizowania częstych, lecz mało skutecznych akcji w Warszawie na rzecz większych protestów oraz wprowadzenie większej niezależności regionów w zakresie rozwoju związku,
Według szefa Śląsko-Dąbrowskiej „S” zmianie musi ulec też polityka informacyjna Solidarności. Jak powiedział, Komisja Krajowa musi przestać się żalić, a zacząć chwalić. Zaznaczył, że poprawie musi też ulec szybkość działania solidarnościowych służb informacyjnych i generalne podejście do relacji z mediami. – Dziennikarz toi sojusznik a nie przeciwnik związku. Oni też pracują, mają swoje problemy – powiedział.
Piotr Duda odniósł się też do relacji związku z polityką. – Nikt – ani politycy, ani dziennikarze – nie mogą nam mówić, jak mamy uprawiać politykę. Pytanie nie jest „czy”, ale jak Solidarność ma być w polityce. To o nas politycy mają zabiegać – podkreślił Duda. Podkreślił, że Solidarności najbliżej do programu Prawa i Sprawiedliwości. – Ale nie z partią, tylko z programem – zaznaczył. Duda dodał, że członkowie Solidarności powinni angażować się w działalność różnytch partrii i komitetów wyborczych. – Powinniśmy im pomóc wejść do samorząców. Będziemy wtedy tam mieli swoich ludzi.
Nowy przewodniczący został udekorowany żółtą koszulką lidera. Delegaci powitali go skandując Piotr, Piotr i „Solidarność”, „Solidarność”.
Brawami i okrzykami „dziękujemy” delegaci uhonorowali ustępującego przewodniczącego Janusza Śniadka.
Dział Informacji KK
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!