Takie motto umieścił na swoim obrazku prymicyjnym Ks. Prałat Zygmunt Malacki i był wierny mu przez 35 lat swojego kapłaństwa.
15 sierpnia br. w Warszawie pochowano księdza Zygmunta Malackiego, wieloletniego proboszcza parafii św. Stanisława Kostki.
Mszy pogrzebowej przewodniczył metropolita warszawski, arcybiskup Kazimierz Nycz. Wspominał, że zmarły prałat poświęcił się procesowi beatyfikacji Jerzego Popiełuszki. Zaznaczył, że bez księdza Malackiego, ten proces trwałby dłużej. Przypomniał, że dzięki staraniom proboszcza powstało multimedialne muzeum księdza Jerzego Popiełuszki, które stało się miejscem pamięci narodowej. Prałat opiekował się rodziną ks. Jerzego. Wymowny był widok Księdza Prałata z Mamą błogosławionego Męczennika podczas uroczystości beatyfikacyjnej 6 czerwca 2010 roku.
Metropolita warszawski powiedział, że Prałat Zygmunt Malacki przeżył piękne, bogate, kapłańskie życie na ziemi. Zarówno on jak i zgromadzeni wierni zwracali uwagę, że Prałat Malacki był dobrym proboszczem, bezinteresownie wiele zrobił dla ludzi i parafii.
Ksiądz Malacki założył Dom Pielgrzyma „Amikus”, Fundację „Bonum”, organizował cotygodniowe „Spotkania z Biblią”, uczestniczył w parafialnym Ruchu Ochrony Życia. Był inicjatorem Drogi Krzyżowej ulicami Starego Miasta w Wielki Piątek, a później ulicami Żoliborza. Podjął też dzieło modlitwy za Ojczyznę w każdą ostatnią niedzielę miesiąca, które było kontynuacją mszy, jakie sprawował ksiądz Popiełuszko.
Arcybiskup Nycz nawiązał także do ciężkiej choroby, z jaką zmagał się Zygmunt Malacki. Powiedział, że to wyzwanie ks. Malacki przeżywał bardzo po chrześcijańsku: dając wspaniały przykład pogodzenia z wola Boga. Duchowny przypomniał zebranym słowa ks. Malackiego, które wygłosił on podczas Mszy św. z okazji 35. rocznicy swoich święceń kapłańskich: „Wola Boga nie raz jest trudna, ale generalnie, jeżeli człowiek zawierza Bogu swoje życie, to można powiedzieć, że to życie jest proste. … Pan Bóg kilka razy pozwolił mi doświadczyć Siebie. Jest to tajemnica, jest to misterium, przez które Bóg wchodzi w życie człowieka, aby z nim dalej iść aż do zmartwychwstania”.
Przed pogrzebem pokłon zmarłemu oddali między innymi przedstawiciele związku zawodowego NSZZ Solidarność.
– Księże Prałacie Zygmuncie! Swoją posługą wpisałaś się na piękną listę polskich kapłanów. Kapłanów, którym nasza Ojczyzna zawdzięcza tak wiele. Nie było by „Solidarności” i wolnej Polski bez Polskiego Kościoła. Bez księży, którzy jak Ty prowadząc nas do Boga, uczyli patriotyzmu i troski o naszą tożsamość. Należałeś do wspaniałych nauczycieli i przewodników skupiających wokół siebie środowiska, trafiających słowem i postawą do naszych serc – powiedział Janusz Śniadek, przewodniczący NSZZ „S”.
– Księże Zygmuncie! Przyjacielu! Byłeś dla nas, dla Mazowieckiej Solidarności, jak ojciec. Wymagający, ale zarazem kochający i wyrozumiały. Twój uśmiech i życzliwe słowa sprawiały, że to miejsce stawało się jeszcze bliższe naszym sercom. Byłeś nie tylko kapłanem lecz i wielkim patriotom. Mówiłeś dobitnie: „Solidarność” tutaj przy grobie księdza Jerzego zawsze będzie u siebie. Nigdy tego nie zapomnimy! – powiedział Andrzej Kropiwnicki, przewodniczący Regionu Mazowsze.
Ks. Prałat Malacki spoczął obok grobu błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki. Zmarł 7 sierpnia w wieku 62 lat.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!