Pracownicy PZU S.A. zrzeszeni w NSZZ „Solidarność” zwrócili się do premiera Donalda Tuska o pomoc w ratowaniu miejsc pracy. W liście otwartym do szefa rządu, pracownicy wyrażają swoje zaniepokojenie planowanymi przez zarząd PZU S.A. zwolnieniami i proszą o podjęcie działań mających na celu ratowanie miejsc pracy. Związkowcy planują 11 lutego br. pikietę przed Ministerstwem Skarbu.
Przedstawiciele pracowników są zdania, że prowadzona przez obecny zarząd centralizacja i likwidacja oddziałów prowadzi przede wszystkim do ograniczenia sieci obsługi klientów i w konsekwencji do ich utraty.
Związkowcy informują Premiera, że Zarząd PZU SA w grudniu 2009 roku podjął uchwałę o kontynuowaniu restrukturyzacji Spółki. W ciągu 3 lat planowane są w PZU SA zwolnienia na poziomie około 4.500 pracowników. Już w 2010 roku pracę może stracić prawie 2 tys. pracowników. Jednak zdaniem pracowników planowane zwolnienia mogą dotyczyć 6 tys. osób – czyli połowy zatrudnionych w Spółce.
Związkowcy zapewniają, że są otwarci na restrukturyzację, ale taką, która nie zniszczy firmy. Tymczasem minister skarbu państwa, Aleksander Grad nie chce rozmawiać z przedstawicielami pracowników o przekształceniach w firmie.
„Oświadczamy, że należy powiedzieć stop – ta zła polityka Zarządu musi się wreszcie skończyć. Apelujemy o rozsądek i rozwagę, ponieważ niepokój wśród pracowników w PZU SA sięga zenitu i są tak zdeterminowani, że są gotowi na akcje protestacyjne” – czytamy w liście przesłanym do Premiera Donalda Tuska.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!