grafika własna
Jak wynika z informacji PAP podczas spotkania jedną z poruszanych kwestii było powiązanie dostępu do funduszy unijnych z praworządnością.
„Powiązanie praworządności z dostępem do funduszy UE zostało wykreślone z projektu porozumienia” – dowiedziała się PAP ze źródeł rządowych.
„Wszystkie drażliwe dla Węgier i Polski elementy zostały zmienione, a wcześniej proponowane zapisy zostały wykreślone. Obecne zapisy są zupełnie neutralne i nie wiążą funduszy unijnych z praworządnością. Mówią o ochronie funduszy przed defraudacją i korupcją” – przekazał z kolei uczestniczący w szczycie dyplomata. (PAP)
z Brukseli Rafał Białkowski
rbk/ zm/
Aktualizacja: Pojawiają się również wątpliwości
– Nie, ten zapis NIE oznacza, że w mechanizmie praworządnościowym decyzje Rady UE podejmowane większością kwalifikowaną mają być potem zatwierdzane jednomyślnie przez Radę Europejską
– twierdzi Tomasz Bielecki dziennikarz Gazety Wyborczej
– Do uruchomienia procedury sankcyjnej potrzeba zgody większości krajów. Później sprawą zajmą się europejscy przywódcy na szczycie, gdzie decyzje podejmowane są jednomyślne” – to nasze ustalenia
– twierdzi z kolei Karol Darmoros dziennikarz Polskiego Radio
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!