10 lat walki o prawdę

8 października br. Mszą św. w intencji szefów IPN, którzy zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem – Janusza Krupskiego, wiceprezesa IPN za prezesury Leona Kieresa, i Janusza Kurtyki – a potem odsłonięcie tablicy upamiętniającej Janusza Kurtykę na głównej siedzibie instytutu w Warszawie rozpoczęły się obchody dziesięciolecia IPN.
P.o. prezes IPN Franciszek Gryciuk przypomniał, że okrągła rocznica powstania IPN przypadała w czerwcu, jednak obchody zostały przesunięte w związku z katastrofą smoleńską, w której zginął m.in. prezes Instytutu Janusz Kurtyka.
– Myślę, że po 10 latach działalności Instytut Pamięci Narodowej wpisał się już nie tylko w życie naukowe, ale może także nawet społeczno-polityczne. Mam tu na myśli zwłaszcza pewien wymiar polityki historycznej kreowanej m.in. przez naszą placówkę – powiedział p.o. prezesa.
Wieniec pod tablica pamiątkową złożyli przedstawiciele NSZZ „Solidarność” Region Mazowsze.
Główne uroczystości odbyły się na Zamku Królewskim w Warszawie, gdzie przewidziano m.in. panel dyskusyjny z udziałem przedstawicieli instytucji będących odpowiednikami IPN w krajach postkomunistycznych: m.in. Urzędu Gaucka z Niemiec i IPN z Ukrainy.
Naukowo-dydaktyczny bilans dziesięciu lat działalności instytutu jest imponujący. Biuro Edukacji Publicznej IPN opublikowało ponad 800 pozycji i zorganizowało ponad 250 wystaw. Przygotowało liczne internetowe witryny poświęcone m.in. II wojnie światowej, „Solidarności” czy stanowi wojennemu.
Osoby korzystające z akt IPN wysoko oceniają jego pracę. W minionych latach, zwłaszcza od ujawnienia tzw. listy Wildsteina, ich liczba wzrosła o kilkaset procent. Np. w 2009 r. IPN udostępnił ponad 11 tys. osób prawie 147 tys. jednostek akt. Korzystający z nich zamówili półtora miliona kserokopii i ponad trzy miliony zeskanowanych dokumentów.
– Stworzenie od podstaw zrębów organizacyjnych struktur i wybranie kompetentnych pracowników, było trudnym zadaniem, a samo powołanie IPN było także takim swoistym konsensusem politycznym. I w tej chwili mamy do czynienia z różnego typu głosami odnośnie Instytutu, ale już coraz rzadziej słyszymy, że powinno się go likwidować – powiedział Franciszek Gryciuk

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz